Oceń

Wcześniejsza spłata pożyczki – ile możemy na niej zaoszczędzić?

Przed zdecydowaniem się na zaciągnięcie pożyczki online, warto poświęcić kilka chwil na to, by w jak największym stopniu dopasować pożyczkę do swoich potrzeb i możliwości. W tym z pewnością pomoże porównywarka pożyczkowa, ale świadomy wybór pożyczki to również dogłębne poznanie swoich praw i obowiązków wynikających z przepisów. Jednym z tych bezwarunkowych i przysługujących każdemu pożyczkobiorcy praw jest możliwość oddania całej pożyczonej kwoty pożyczki przed ustalonym w umowie terminem. Trzeba pamiętać o tym, że obowiązkiem firmy pożyczkowej jest takie działanie umożliwić.

Czy firma pożyczkowa może nie przyjąć wcześniejszej spłaty?

Prawo pożyczkobiorcy do wcześniejszej spłaty pożyczki przysługuje mu na mocy przepisów ustawy o kredycie konsumenckim z 2011 roku wraz z późniejszymi nowelizacjami. Pożyczkodawca nie może więc odmówić przyjęcia wcześniejszej spłaty. Postępowanie odwrotne byłoby łamaniem prawa, a dodatkowo także narażaniem pożyczkobiorcy na koszty. Dlaczego?

 

Wspomniana ustawa (a dokładnie art. 49) mówi o tym, że „w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą”. Jeśli więc pożyczkodawca nie przyjąłby wcześniejszej spłaty, pożyczkobiorca musiałby ponieść koszty większe niż należne za rzeczywisty czas użytkowania pieniędzy.

 

Próżno więc szukać pożyczkodawcy, który wcześniejszej spłaty nie umożliwi. Z pewnością nie postąpi tak żadna zaufana i polecana firma pożyczkowa. Jeżeli jednak w umowie spotkamy się z zapisem wykluczającym taką możliwość, możemy być pewni, że funkcjonowanie całej firmy jest co najmniej podejrzane. Z dużym prawdopodobieństwem będzie to instytucja, która nie szuka uczciwego zarobku i lepiej skorzystać z usług innego pożyczkodawcy.

Ile mogę zaoszczędzić na wcześniejszej spłacie?

Z treści przytoczonego wcześniej art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim wynika, iż pożyczkodawca ma obowiązek zwrócić część wyliczonych wcześniej kosztów pożyczki za niewykorzystany okres finansowania. Ostateczny zwrot pożyczki zostanie więc przeliczony według liczby dni, po których nastąpił zwrot. Z związku z tym, jeśli pożyczkobiorca zaciągnął chwilówkę na 30 dni, a spłacił ją już po 10, tylko za tyle zapłaci zarówno odsetki, jak i kwotę prowizji.

 

Dzieje się tak jednak tylko w przypadku, kiedy pożyczka jest obłożona kosztami wynikającymi z oprocentowania stałego, prowizji lub opłaty administracyjnej. Zwrotowi nie podlega natomiast opłata przygotowawcza. Z założenia jest to koszt, który poniesie pożyczkodawca z tytułu przygotowania klientowi oferty pożyczkowej. Wszystkie czynności, które były do tego niezbędne zostały już wykonane i nie można ich cofnąć, a jej wysokość nie zależy od tego, ile czasu realnie pożyczkobiorca korzystał z pieniędzy.

Uwaga na prowizję rekompensacyjną

Możliwość uiszczenia rekompensaty za utracony przez pożyczkodawcę zysk przewiduje art. 50 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z nim pożyczkobiorca zobowiązany jest zapłacić prowizję rekompensacyjną w przypadku, gdy pozostała do spłaty kwota pożyczki przekracza 300% średniego wynagrodzenia z roku poprzedzającego, czyli około 14 tysięcy złotych.

 

Dodatkowo, pozostający okres spłaty musi wynosić przynajmniej 12 miesięcy. Prowizja rekompensacyjna należna jest więc wyłącznie w przypadku pożyczek ratalnych w wysokich kwotach i z bardzo długim okresem spłaty. Pożyczkobiorca może wtedy zażądać nie więcej niż 1% nadpłacanej kwoty.

W jaki sposób mogę spłacić pożyczkę wcześniej?

Polityka firm pożyczkowych w tej kwestii jest naprawdę różna, więc dobrze zapoznać się ze szczegółową procedurą jeszcze przed zaciągnięciem pożyczki lub, jeśli ma się zamiar dokonać wcześniejszej spłaty – zasięgnąć informacji na firmowej infolinii. Niezależnie od tego, w jaki sposób spłacimy pożyczkę, powinna być ona przyjęta i przeliczona ponownie.

 

Taka spłata może jednak spowodować niepotrzebny chaos i problemy z właściwym zaksięgowaniem pożyczki. Niekiedy taka informacja na bieżąco pojawia się na indywidualnym profilu klienta i pożyczkobiorca może każdego dnia zobaczyć, jak przedstawiają się koszty. Takie rozwiązanie jest bardzo chętnie stosowane przez firmę Wonga.

 

Niektóre firmy pożyczkowe dopuszczają możliwość spłaty pożyczki bez wcześniejszego informowania o tym pożyczkodawcy – z taką praktyką możemy spotkać się między innymi w firmach Vivus i Lendon. Trzeba jednak pamiętać o tym, żeby przelać całą należą kwotę, łącznie z pierwotnie wyliczonymi kosztami. Po tym pożyczkodawca na podstawie daty zaksięgowania przelewu wyliczy rzeczywiste koszty i zwróci nadwyżkę na konto klienta.

 

W większości jednak utarło się, że najwłaściwszym postępowaniem jest uprzednie poinformowanie firmy pożyczkowej o swoim zamiarze. Jest to sposób naprawdę najwygodniejszy dla pożyczkobiorcy – musi on spłacić tylko należną kwotę, bez nadwyżki. Może mieć w związku z tym mniejsze problemy ze zgromadzeniem odpowiedniej kwoty gotówki. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy spłacamy bardzo wysoką pożyczkę. Po kontakcie mailowym lub telefonicznym pożyczkodawca (np. Via SMS) powinien ustalić konkretny dzień spłaty pożyczki i wyliczyć koszty.