Oceń

Spirala zadłużenia – jak z niej wyjść?

Wpadłeś w spiralę zadłużenia i zastanawiasz się, jak do tego doszło? Z pewnością wszystko zaczęło się dość niewinnie. Pierwsze zobowiązanie na pozornie atrakcyjnych warunkach. Pieniądze zainwestowane w nowy samochód, remont mieszkania lub wakacje. Bank zaoferował kredyt odnawialny na przystępnych zasadach, czemu by z niego nie skorzystać? Jedno zobowiązanie, drugie, kolejne… Zanim się obejrzeliśmy, wpadliśmy w spiralę zadłużenia, z której trudno nam wyjść. Jak poradzić sobie z pętlą zadłużenia?

Spirala zadłużenia – czym właściwie jest?

W Polsce około 30% osób posiada aktywne zobowiązania w postaci pożyczek pozabankowych oraz tradycyjnych kredytów. Część dłużników nie spłaca regularnie swoich zobowiązań. Kolejne raty kredytu, opłaty za czynsz, rachunki za media i telefon – płatności nawarstwiają się jedna na drugą. W skrzynce zaczynają pojawiać się wezwania do zapłaty, urywają się telefony przypominające o rosnącym zadłużeniu. Nad dłużnikiem zaczyna krążyć widmo egzekucji komorniczej. To obraz codzienności osoby, która wpadła w spiralę zadłużenia. Spirala zadłużenia, nazywana także pętlą zadłużenia, to nic innego jak sytuacja, w której wydatki są większe niż dochody.

 

Osoby, które w porę rozważą konsolidację pożyczek, być może unikną wpadnięcia w tarapaty finansowe. Dłużnicy, którzy wpadli w spiralę zadłużenia, szukają pomocy w pożyczkach bez BIK lub pożyczkach dla zadłużonych. Nie zawsze jest to jednak najlepsze rozwiązanie, ponieważ zamiast zażegnać kryzys, można go tak naprawdę pogłębić.

Życie na kredyt – jak z tym skończyć?

Osoby, które zmagają się z długami prędzej czy później zdadzą sobie sprawę z tego, że ich sytuacja finansowa jest opłakana. Problemy pogłębiają kolejne przeciwności losu – nagła utrata pracy, brak zleceń, wypadek lub choroba w rodzinie. O tragicznej sytuacji mówimy wtedy, gdy wydatki są wyższe od dochodów, a wpływy nie starczają na pokrycie ani bieżących zobowiązań, ani nawet na życie na najniższym poziomie. Jak skończyć z życiem na debecie?

Wychodzenie ze spirali zadłużenia – trudne początki

Nie ma jednego złotego środka na to, jak wyjść z długów. Każdy człowiek jest inny, ma inną sytuację życiową, inną odporność psychiczną, inną wysokość długów. Każdy dłużnik powinien więc obrać własną drogę na wyjście ze spirali zadłużenia. Istnieją jednak pewne ogólne zasady, które mogą to ułatwić. Wśród nich wymienia się:

  • określenie planu działania,
  • zminimalizowanie wydatków,
  • analizę bieżącej sytuacji finansowej i możliwości finansowych gospodarstwa domowego,
  • poszukanie pomocy prawej, jeżeli mamy podejrzenia, że mogliśmy paść ofiarą nieuczciwej firmy pożyczkowej,
  • udanie się po poradę do doradcy finansowego,
  • poszukanie dodatkowych źródeł dochodów.

Określenie planu działania

Największym błędem, który popełniają dłużnicy, mający problem z terminową spłatą zobowiązania, jest unikanie kontaktu z wierzycielem. Takie postępowanie tylko pogarsza sytuację. Szybko okaże się, że do drzwi puka komornik, który chce wyegzekwować niespłacone zobowiązanie. Konto bankowe zostanie przez niego zajęte, a część lub całość majątku zlicytowana. W spiralę zadłużenia może wpaść każdy z nas. Warto więc znać zasady tworzenia planu działania na taką ewentualność. Oto co można zrobić:

  • rozpocząć negocjacje z firmą pożyczkową – wnioskować o wydłużenie terminu spłaty lub rozłożenie powstałego zadłużenia na raty,
  • skorzystać z możliwości refinansowania pożyczki,
  • negocjować warunki z firmą windykacyjną – jej również zależy na odzyskaniu pieniędzy.

Zminimalizowanie wydatków

To podstawowa zasada wychodzenia z długów – zarówno tych mniejszych, jak i tych większych. Zmiana nawyków wydawania pomoże w stopniowym wychodzeniu z długów. Wszystkie wydatki powinny zostać zminimalizowane, przynajmniej na czas wychodzenia z zadłużenia. Później jednak konieczne jest rozpoczęcie racjonalnego prowadzenia budżetu domowego oraz zbudowanie poduszki finansowej. Uchroni to przed ponownym popełnieniem błędów.

 

Na czym można zaoszczędzić:

  • zamieniając samochód na rower lub komunikację miejską,
  • ograniczenie wyjść na miasto,
  • jedzenie posiłków w domu,
  • robienie drugiego śniadania do pracy lub szkoły w domu,
  • kupowanie tańszych zamienników spożywczych,
  • „polowanie” na wyprzedaże.

Analiza sytuacji finansowej gospodarstwa domowego

Aby przeanalizować sytuację finansową, należy zestawić miesięczne przychody oraz rozchody. Pomoże to oszacowań, jak dużo miesięcznie pieniędzy możemy przeznaczyć na regulowanie zobowiązań. Jeżeli wydatki przekraczają dochody, mamy dwa wyjścia:

  • zminimalizować wydatki,
  • zmaksymalizować dochody.

Gdzie szukać pomocy?

Wiele osób nie informuje swoich najbliższych o problemach finansowych. Jest im wstyd prosić o pomoc i przyznać się do porażki. Jeżeli jednak mamy taką zaufaną osobę, warto udać się do niej po wsparcie. Być może razem łatwiej będzie znaleźć rozwiązanie trudnej sytuacji. Zawsze także można skorzystać z pomocy doradcy finansowego, który pomoże nakreślić plan działania.

Poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodów

Bierność to najgorsze rozwiązanie. Aby sobie pomóc, należy przystąpić do działania. Warto zastanowić się nad znalezieniem dodatkowych źródeł dochodów. Mogą to być:

  • Nadgodziny – być może zakład pracy, w którym pracujesz, umożliwia wyrabianie nadgodzin.
  • Praca dodatkowa – może to być roznoszenie ulotek, praca jako dostawca pizzy w weekendy.
  • Sprzedaż zbędnych przedmiotów – mogą to być markowe ubrania, których już nie nosimy, rzeczy po dzieciach, zabawki, wózek.
  • Sprzedaż samochodu – jeżeli do pracy możemy dojeżdżać komunikacją miejską lub rowerem, warto rozważyć takie rozwiązanie. Po zażegnaniu kryzysu finansowego będziemy mogli kupić kolejne auto.