Oceń

Pożyczki „do pierwszego” na bieżące wydatki. Jak z nich korzystać?

Coraz większe dostępne kwoty pożyczek już nikogo nie dziwią, nawet jeśli pożyczkodawca udziela wyłącznie chwilówek. Wręcz przeciwnie – bardzo często kierujemy się właśnie w stronę tej firmy, która może zaproponować najwyższą kwotę. Tymczasem chwilówki jako produkt finansowy zostały stworzone właśnie po to, by wspomóc ludzi w przypadku nagłych wydatków, opłacenia rachunków w sytuacji, gdy zabraknie już własnych środków, lub po prostu przetrwania „do pierwszego” czy „do wpłaty”. To zazwyczaj niewielkie kwoty, ale i takie trzeba pożyczać mądrze. W jaki sposób?

Darmowa chwilówka – gdzie z niej skorzystamy?

Pożyczanie niewielkich kwot „do pierwszego” jest dla pożyczkobiorcy zdecydowanie łatwiejsze. Nie musi on ograniczać się do tylko kilku pożyczkodawców, by znaleźć w końcu tego, który oferuje kwotę w wysokości odpowiedniej do zaspokojenia potrzeb. Małe kwoty (przyjmijmy, że jest to do 1000 złotych) są obecne właściwie u każdego pożyczkodawcy i to nawet w darmowej chwilówce. Mamy więc do wyboru przynajmniej kilkanaście firm pożyczkowych, którzy małe pieniądze pożyczą za darmo. Z usług pożyczkodawców „chwilówkowych”, którzy mają w swojej ofercie darmowe pożyczki, można korzystać nawet wielokrotnie, oczywiście za każdym razem zwracając się do innej firmy pożyczkowej.

Chwilówka do pierwszego – jakie są koszty takich pożyczek?

Czy jest sens zwracania uwagi na niskie koszty pożyczek, jeśli mamy do wyboru kilkanaście chwilówek darmowych? Przecież, nawet jeśli opóźnienia w wypłacie przydarzały się kilkukrotnie, moglibyśmy z powodzeniem przez cały rok korzystać z darmowego pożyczania. Warto jednak zwrócić na to uwagę, bo zawsze może zdarzyć się tak, że pożyczki nie uda nam się spłacić w terminie. Nawet jeden dzień opóźnienia, choć pozwoli nam spać spokojnie i nie martwić o potencjalne konsekwencje windykacyjne i komornicze, spowoduje, że prawo do umorzenia kosztów pożyczki nie będzie już obowiązywać, a my będziemy musieli zapłacić regularne koszty.

 

Przyjęliśmy, że pożyczki „do pierwszego” to kwoty niewielkie – do 1000 złotych. Zobaczymy więc, jakie koszty pożyczkowe wynikają z takiej właśnie pożyczki oraz pożyczki dwukrotnie niższej (500 złotych), przy założeniu, że pożyczka została zaciągnięta na okres 30 dni lub dłuższy, jeżeli takowy dostępny jest u danego pożyczkodawcy.

  • Filarum – 140,54 zł/281 zł kosztów;
  • Vivus – 100 zł/200 zł kosztów;
  • NetCredit – 134,10 zł/ 268,20 zł kosztów;
  • Kuki –105 zł/ 210 zł kosztów;
  • Via SMS – 102 zł/188 zł kosztów;
  • Szybka Gotówka –141,60 zł/ 282,6 zł kosztów (na 65 dni: 158,60 zł/ 316,55 zł)
  • Pożyczka Plus – 141,11 zł/ 282,22 zł kosztów.

Małe kwoty pożyczek – małe koszty?

Takie przekonanie wryło się już w świadomość pożyczkobiorców. Zwykłe przekonanie o tym, że koszty rosną proporcjonalnie do wysokości kwoty, nie wzięło się znikąd, bo zwykle taka jest praktyka pożyczkodawców. Firmy takie jak Vivus czy Filarum mają raczej stały przelicznik kosztów i niezależnie od pożyczonej kwoty, koszty będą stałą, określoną wartością procentową liczoną od kwoty pożyczki. Nie zawsze tak jednak będzie.

 

Pożyczkobiorcy muszą pamiętać o tym, że wartość procentową kosztów zmieni również okres spłaty – im dłuższy będzie, tym wyższe będą koszty. Poza tym część pożyczkodawców (raczej niewielka) wylicza koszty niższe dla wyższych kwot pożyczki niż odwrotnie, co ma zachęcić do wnioskowania o wyższe kwoty. Z tego powodu nie warto sugerować się przykładami reprezentatywnymi kosztów, a korzystać z kalkulatorów pożyczkowych, lub porównywarki pożyczek zbierającej wiele ofert w jednym miejscu. Pamiętajmy, by porównywać koszy pożyczek o takich samych parametrach. Koszty całkowite pokazane w porównywarce pomogą nam wybrać najkorzystniejszą opcję.

O czym powinien pamiętać pożyczkobiorca?

Choć zwykle „do wpłaty” pożycza się kwoty mniejsze, pożyczkobiorców mogą kusić bardzo wysokie kwoty, których chętnie użyczają firmy pożyczkowe. Nie warto jednak brać pożyczek na zapas – pamiętajmy, że pożyczki sprawdzają się doskonale tylko w takich kwotach, w jakich są nam rzeczywiście potrzebne. Nie ma sensu narażać się na możliwy brak spłaty i wynikające z niego konsekwencje.

 

Polecamy również nie kierować się mniejszymi kosztami dla pożyczek do spłaty w ciągu 15 lub 10 dni, choć w takim przypadku zapewne moglibyśmy pożyczkę w takim okresie spłacić (np. po tym, jak wpłynie zaległa wypłata). Całkowite opłaty będą jednak niewiele mniejsze, a na pewno nie na tyle, by nie zapewnić sobie komfortu przy spłacie. Warto również rozejrzeć się za chwilówkami udzielanymi na więcej niż 30 dni – kilku pożyczkodawców opisaliśmy już w artykule: Chwilówki długoterminowe – jakie firmy pożyczają na najdłuższy okres?

Pożyczkodawcy przychylniejsi dla małych kwot

Chwilówki na bieżące potrzeby „do wypłaty” są bardzo wygodną formą zabezpieczenia w przypadku trudnej, ale i krótkotrwałej sytuacji. Nie tylko, jeśli chodzi o ratunek finansowy, ale również i o to, że łatwiej taką pożyczką otrzymać. Nie licząc już wspomnianego na początku szerszego wyboru pożyczkodawców, osoba korzystająca z takiego rozwiązania ma również pewność tego, że otrzyma pożądaną przez siebie kwotę pożyczki już za pierwszym razem i to w darmowej chwilówce. Poza tym taka mała kwota to sygnał dla pożyczkodawcy, że nasza sytuacja finansowa jest w miarę stabilna. Chętniej udzieli takiej pożyczki i nie zawsze będzie dokładnie weryfikował takiego pożyczkobiorcę w bazach BIK i BIG. Co więcej, czasami przymknie oko na drobne zaległości w tych bazach.