Oceń

Najskuteczniejsze argumenty w negocjacjach z firmą pożyczkową

Z niezrozumiałych przyczyn, część osób, które mają problemy ze spłatą zaciągniętej pożyczki, unika pożyczkodawcy jak ognia. Nie tylko nie zawiadamia go o swoich problemach, ale też najczęściej czeka do przeterminowania się pożyczki, a później nie odbiera telefonów. Problem jednak nie rozwiąże się sam, a dług nie zniknie, jeżeli nie odpowiemy na wezwania firmy pożyczkowej. Dlatego lepiej jest zacząć działać już wcześniej i próbować pozostać w jak najlepszych stosunkach z pożyczkodawcą, tym bardziej że w takiej sytuacji siła naszych argumentów będzie mocniejsza niż na późniejszych etapach postępowania windykacyjnego. Podpowiemy, które z nich mają największą moc.

„Mam bardzo trudną sytuację finansową”

To najpopularniejszy argument używany przez niesolidnych pożyczkobiorców. Pożyczkodawcy słyszeli go już tak często, że można pomyśleć, iż więcej w niego nie uwierzą i z pewnością puszczą go mimo uszu. To prawda – takie wytłumaczenie jest najprostsze, a i często zdarza się, że pożyczkobiorcy kłamią, żeby tylko na jakiś czas odsunąć od siebie konieczność spłacania pożyczki. Ten argument może być jednak bardzo skuteczny, jeśli tylko użyje się go umiejętnie i – co bardzo istotne – zgodnie z prawdą. Wystarczy pamiętać o kilku kwestiach.

Przede wszystkim, powołanie się na ten właśnie argument nie powinno być wyłącznie płakaniem w słuchawkę wierzycielowi, a rzetelnie przygotowanym, oficjalnym pismem skierowanym w stronę pożyczkodawcy. Rzetelnym, czyli zgodnym z wymogami formalnymi i doskonale uargumentowanym. Po pierwsze, pożyczkodawca może powołać się na to, że jego sytuacja uległa diametralnej zmianie w ostatnim czasie i nie mógł on tego przewidzieć w momencie zaciągnięcia pożyczki. Może również wskazać na to, że wykazywał on wtedy odpowiednią zdolność kredytową, a kwota pożyczki była do niej odpowiedni dobrana, więc nie można go oskarżyć o to, że wnioskował o pożyczkę nierozsądnie i niefrasobliwie (a koleje losu bywają przecież różne). Po drugie – nagłe załamanie finansowe powinno wynikać z nagłych powodów, takich jak utrata pracy czy choroba w rodzinie, wypadkiem, koniecznością powzięcia opieki nad inną osobą. Po trzecie – każde takie tłumaczenie powinno być udokumentowane w możliwie jak najdokładniejszy sposób.

„Chcę spłacać pożyczkę”

Wykazanie dobrej woli to pierwszy krok do tego, by pożyczkodawca nam uwierzył i przychylił się do prośby polubownego rozwiązania sprawy lub ustalenia planu działania jeszcze przed przeterminowaniem się pożyczki. Przejęcie inicjatywy i zaproponowanie czegoś ze swojej strony może przynieść bardzo dobry skutek. Umotywowaniem takiego działania może być tłumaczenie, iż pożyczka może być spłacana w takich kwotach, na jakie pozwala wynagrodzenie (dobrze jest udokumentować ten fakt odpowiednim zaświadczeniem), a wyższe kwoty mogłyby spowodować popadnięcie w większe długi i w konsekwencji zaprzestanie dalszej spłaty nawet w małych kwotach. Pożyczkodawca może uznać, że spłata dłuższa i w niższych kwotach jest bardziej realna i dostosowana do zdolności kredytowej takiego klienta. Dla niego także jest to większa szansa na to, że pożyczka zostanie rzeczywiście spłacona.

„Nigdy wcześniej nie miałem problemów ze spłatą”

To bardzo ważny argument, który może skłonić pożyczkodawcę do myślenia, że problem z pożyczką powstał rzeczywiście na skutek przejściowych problemów i nie wynika z tego, iż dłużnik niefrasobliwie podchodzi do kwestii finansowych. Wcześniejsza dobra historia kredytowa (szczególnie jeśli nie jest to pierwsza pożyczka w danej firmie) może przyczynić się do tego, że dłużnik będzie jawił się jako osoba odpowiedzialna i nieunikająca tej odpowiedzialności. Można więc otrzymać drugą szansę i harmonogram spłatę na miarę swoich chęci i możliwości.

Zabezpieczmy się zawczasu

Oczywiście w momencie, gdy już zalega się ze spłatą chwilówki, należy działać jak najszybciej. Jednak najlepszy skutek będzie wtedy, jeśli wcześniej podejmiemy odpowiednie działania: dokładnie zapoznamy się z warunkami pożyczki (można w tym celu skorzystać z porównywarki pożyczkowej), przeczytamy całą umowę i w razie możliwości skonsultujemy niejasności, dobierzemy pożyczkę stosownie do naszych potrzeb i możliwości. Warto też pamiętać o tym, jakie postępowanie zostało przewidziane przez potencjalnych pożyczkodawców: czasami przewidują one możliwość przedłużenia terminu spłaty lub refinansowania, przesunięcia płatności raty lub zmiany harmonogramu.

Niektóre firmy pożyczkowe dopuszczają również możliwość rozłożenia chwilówki na raty (także tej darmowej – przeczytasz o tym w artykule „Jak rozłożyć darmową chwilówkę na raty?”). Przykładem takiej firmy może być np. Vivus, które w umowie pożyczkowej informuje o tym, iż możliwe jest wyznaczenie nowego Planu Spłat na wniosek klienta, nawet jeżeli termin spłaty pożyczki już minął. Możliwość skorzystania z takiego rozwiązania będzie jednak kosztować pożyczkobiorcę 20% kwoty kapitału. Podobne rozwiązania można znaleźć w firmach LendOn, Ekspres Kasa czy Filarum – istnieje więc sporo możliwości, by uniknąć poważnych konsekwencji i spokojnie spłacić pożyczkę.